STRONA GŁÓWNA

JAK WYGLĄDA ŻYCIE BEZ, A JAK MAJĄC KONTO POSAGOWE?
2014

JAK WYGLĄDA ŻYCIE BEZ, A JAK MAJĄC KONTO POSAGOWE?

Dziecko w rodzinie Kowalskich i Nowaków rozpoczęło swoje życie dokładnie tego samego dnia, w takich samych rodzinach, w takich samych warunkach, z takim samym statusem materialnym własnych rodziców. Jednak odtąd ich drogi rozchodziły się coraz bardziej - a zaważyła nad tym zaledwie jedna decyzja podjęta u początku biegu życia dziecka. Decyzja, która zaważyła na losach całej rodziny! Zobacz na czym polega różnica w perspektywie zaledwie 25-ciu lat...

1989
  • DZIECIŃSTWO (WIEK 0 - 10 LAT)

  • RODZINA KOWALSKICH

    Kowalscy niczym się nie różnili od swoich znajomych i sąsiadów. Mieli te same nawyki, rozrywki, wierzyli w Państwo, emerytury z ZUSu, itd. Ona była nauczycielką, a on urzędnikiem. Po przyjściu na świat dziecka ich życie skupiło się tylko na nim oraz na aktualnych potrzebach. Wiedzieli również, jak chcą, żeby wyglądała przyszłość ich dziecka. Dorastanie, szkoła, studia, kredyt, praca, mieszkanie, dzieci, emerytura. Dokładnie tak, jak ich. No bo czy da się inaczej?

    Dziecko Kowalskich dorastało tak, jak każde inne. Rodzina zwykle kupowała mu różne zabawki. Większość z nich po kilku dniach lądowała gdzieś w kącie, po czym pokrywała się kurzem i przez kolejne lata leżała gdzieś w pokoju.

  • RODZINA NOWAKÓW

    Nowakowie także byli standardową polską rodziną. W zasadzie wierzyli w ten sam model życia i nie szczególnie się nad nim zastanawiali. Nie kwestionowali go, bo nie mieli pojęcia, że można inaczej. Nie wiedzieli też, co ich czeka. Przecież są jeszcze młodzi, nie wiedzą, co przed nimi i ich dzieckiem. Jednak pewnego dnia spotkali człowieka, który, zmieni ich życie na zawsze. Życie ich, dzieci oraz wnuków.

    Nowakowie uznali, że rzeczywiście nie ma sensu kupować dziecku mnóstwa zabawek, którymi szybko się znudzi i odstawi je do kąta. Zamiast tego poprosili rodzinę i przyjaciół, żeby pomogli im sfinansować pewien pomysł. Dzięki temu dziecko miało zabawki, którymi faktycznie się bawiło, a jednocześnie stopniowo i regularnie rosło rozwiązanie, które w kolejnych latach okazało się być niesamowicie cenne i ważne.

  • NASTOLETNIOŚĆ (WIEK 11 - 19)

  • RODZINA KOWALSKICH

    Okres dorastania nie jest łatwy. Jednak z czasem przełom tego wieku powoli zaczyna zastępować świadomość, że już wkrótce trzeba decydować o swojej przyszłości i drodze życia. Młody człowiek nie zawsze myśli o tym poważnie. W tym przypadku jest podobnie, szczególnie że nikt jego ani jego rodziców nie przygotował do takiego myślenia. Będzie, co będzie…

    Do wydatków wliczanych w wychowanie nastolatka rodzina Kowalskich musiała wliczyć smartfona, laptopa, prawo jazdy. Nie wspominając o samochodzie, który jest nieodzownym dobrem do zdanego prawa jazdy.

    W celu sfinansowania prezentu – samochodu na 18-naste urodziny syna, rodzice udali się do banku sprawdzić warunki kredytu….

    Nie trzeba chyba dodawać, że historia kredytowa, a także rejestr problemów, które pojawiły się przez ostatnie lata w spłatach – dały Kowalskim możliwość zakupienia tylko starego Golfa, który, jak się później okazało – wymagał ciągłych napraw, więc auto, albo stało, albo generowało kolejne koszta i obciążenia dla portfela.

  • RODZINA NOWAKÓW

    U Nowaków okres dorastania ich nastolatka przebiegał jakoś łagodniej. Może dlatego, że sami byli mniej nerwowi i mniej mieli powodów do zmartwień. O spłatę kredytów, o mieszkanie, o ich dziecko i jego przyszłość.

    Dla Nowaków prawo jazdy i auto także były obciążeniem. Jednak zamiast brać kredyt na sfinansowanie prawa jazdy dla dziecka – wyjęli niewielką część pieniędzy, które gromadzili przez ostatnie 11 lat. W żaden sposób nie przeszkadzało im to w dalszym rozwijaniu tego rozwiązania, a jednocześnie kolejny raz, zamiast obciążać swoją wiarygodność kredytową – po prostu wyciągnęli część pieniędzy ze swojego Konta Posagowego.

    Mogli sobie też pozwolić z łatwością na zakupienie dobrego, sprawnego auta dla ich dziecka na te 18-naste urodziny. Nie tylko było bezpieczniejsze, ale też praktycznie nie wymagało dalszych inwestycji w naprawy.

    Nie mówiąc już o tym, że częściowa wypłata z Konta Posagowego połączona z bardzo dobrą historią kredytową dała im nie tylko większe możliwości, ale także niższe oprocentowanie przyszłych kredytów, niższe raty i możliwość szybszej spłaty, co dodatkowo jeszcze oszczędziło Nowakom kolejnych, naprawdę znaczących, ilości pieniędzy.

  • DORASTANIE (WIEK 20 - 25 LAT)

  • RODZINA KOWALSKICH

    Ich dziecko poszło na studia dzienne. Nie sądzili nawet wcześniej, jak wielkim obciążeniem to dla nich będzie. Tak naprawdę nie było ich stać na studia, ale przecież co powiedzą inni. No i jaką przyszłość będzie miało ich dziecko bez wykształcenia. Koniec końców dziecko wzięło kredyt studencki żeby odciążyć trochę rodziców.

    Jednocześnie Kowalscy naprawdę poczuli, co to znaczy oszczędzać kosztem jakości swojego życia. Ich styl życia niewiele się różnił od stylu życia ich dziecka, studenta. Czasami wręcz pożyczali od znajomych, żeby móc zapełnić lodówkę, kiedy ich dziecko przyjeżdżało na weekend. Żeby mógł coś wziąć ze sobą na studia, żeby choć trochę lepiej się mu żyło. Sami przecież byli na studiach, wiedzieli, jak szybko pieniądze znikają. Nikt im przecież wtedy nie pokazał, jak zarządzać pieniędzmi. Częste telefony pt. „mamo, nie mam na jedzenie” jedynie ich utwierdzały w tym, że ich dziecko poszło tymi samymi śladami, co oni.

  • RODZINA NOWAKÓW

    Przez te ostatnie 20 lat Nowakowie bardzo dużo dowiedzieli się o finansach, zarządzaniu pieniędzmi. Zaczęli wprowadzać w życie wiele dobrych rozwiązań, które zwykle sprowadzały się do tego, żeby wiedzieć co się robi i na co się wydaje pieniądze. Obok tego, cały czas regularnie powiększali Konto Posagowe, co było dla nich niewielkim obciążeniem. W zasadzie niezauważalnym przez te wszystkie lata, także dlatego że rodzina i przyjaciele nie kupowali dziecku ogromnych ilości zabawek, którymi i tak się nudziło po kilku dniach, a zamiast tego wrzucając niewielkie kwoty do skarbonki z której to Rodzice decydowali czy powiększają nimi Program Posagowy czy kupują zabawkę czy wysyłają swoją pociechę na naukę języka angielskiego.

    Jednak dzięki dobremu rozwiązaniu, dobranemu odpowiednio wcześniej, pójście ich dziecka na studia jedynie w niewielkim stopniu odbiło się na ich budżecie domowym. Ich dziecko nie wzięło kredytu studenckiego, bo Konto Posagowe zabezpieczało jego edukacje. No i Rodzice byli bardzo spokojni na wypadek „mamo, skończyły się”, co zresztą zdarzało się dziecku Nowaków bardzo rzadko, bo miało w rodzicach bardzo dobry wzór w tym, jak zarządzać pieniędzmi i zasobami.

  • DOROSŁOŚĆ (WIEK 25+)

  • RODZINA KOWALSKICH

    Koniec studiów. Nareszcie. Dziecko się usamodzielni. Teraz wszystko będzie prościej. Kowalscy już nawet nie zaglądają do swojego konta w banku, tak bardzo nie chcą oglądać tego, co tam widzą. Ale przecież teraz będzie prościej. A przynajmniej miało być…

    Ich dziecko po pięciu latach studiów dziennych zaczęło szukać pracy. Okazało się jednak, że dla pracodawców to, jaką szkołę skończyło i na jakim kierunku, nie miało w gruncie rzeczy większego znaczenia. W dziale rekrutacji w firmach na dział „edukacja” w CV w zasadzie rzucono tylko okiem, a widząc pustki w dziale „doświadczenie zawodowe” nie chciało im się nawet odpisywać na takie zgłoszenia.

    Dziecku Kowalskich, teraz już młodej osobie wchodzącej w „świat dorosłych”, przyszło się zderzyć z rzeczywistością. Po 25 latach życia pod kloszem, korzystając ze „studenckiego życia”, mając pierwszy kredyt do spłacenia w zasadzie od razu i wiedząc, że tym razem rodzice nie będą mogli w żaden sposób pomóc – musiał wziąć pierwszą lepszą robotę. I powiedzmy sobie szczerze, ani przyjemna, ani dobrze płatna, to ona nie była.

    W zasadzie to skończył dokładnie tak samo, jak tysiące innych młodych ludzi w identycznej sytuacji. Szkoła, studia dzienne, masa zobowiązań w bankach, brak doświadczenia zawodowego i kompletny brak perspektyw na rynku pracy. Poradzenie sobie z tym zdarzeniem odbiło się mocno na psychice, jak i na zdrowiu młodego człowieka. To był bardzo trudny czas, ale nie zapowiadało się, żeby w przyszłości było łatwiej. Jedynie pozostawała nadzieja na jakieś magiczne zrządzenie losu…

  • RODZINA NOWAKÓW

    Młody Nowak nie chciał wypłacać pieniędzy z Konta Posagowego – wiedząc, że jego Konto zarabia tym więcej, im więcej ma na nim zebrane – więc szukał pracy.

    Ale ponieważ na studiach zaocznych miał dużo czasu, korzystał z tego, żeby zdobywać doświadczenia zawodowe. Organizacje studenckie, pierwsze prace. Może nic ambitnego, ale dzięki temu miał kontakty, doświadczenie, umiejętności.

    Dlatego, kiedy jego CV trafiło do działu rekrutacji w firmie – na dział edukacja także spojrzano jedynie pobieżnie, ale to właśnie wcześniej zebrane doświadczenia zawodowe zaowocowały zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną. A spokój i opanowanie na kolejnej już z rzędu rozmowie kwalifikacyjnej młodego Nowaka zaowocowały stanowiskiem, o którym większość jego rówieśników ze studiów dziennych mogła tylko pomarzyć. A dzięki pracy konto Posagowe zamienił w Oszczędnościowe, bo oszczędzanie ma już we krwi.

2014

POZNAJ ROZWIĄZANIE

Jeżeli chcesz się dowiedzieć, co tak ogromnie wpłynęło na przyszłość życia rodziny Nowaków - wystarczy, że klikniesz tutaj. Jesteś już dosłownie o krok od tego, żeby móc powtórzyć ich historię!

View
UWAGA! POTRZEBNA JEST DODATKOWA DEKLARACJA!
CZY WIESZ, JAK UZYSKAĆ PEŁNĄ ULGĘ NA DZIECI?